Urban fantasy jakiego nie znasz – absurd, magia i dziennikarskie ambicje
„Instytut Absurdu” autorstwa Justyny Sosnowskiej to książka, która udowadnia, że fantastyka nie musi być mroczna, żeby była wciągająca – czasem wystarczy szczypta magii, garść dobrego humoru i… kilkoro zupełnie nienormalnych bohaterów. To niepowtarzalna opowieść, w której świat rzeczywisty miesza się z fantazją, a wszystko podane jest w niezwykle lekkostrawnej i przezabawnej formie.
Eliza – dziewczyna, która zamiast planu ma ciekawość
Główna bohaterka, Eliza Żaczek, to niedoszła studentka dziennikarstwa, która nie potrafi usiedzieć w miejscu, dopóki nie znajdzie tematu wartego opisania. Jej dziennikarski nos wiedzie ją wprost do serca chaosu – do Instytutu Absurdu, miejsca, które nie powinno istnieć, ale istnieje – i rządzi się własnymi, kompletnie nielogicznymi zasadami.
Eliza ma jedno marzenie: napisać artykuł, który wyniesie ją na szczyt. Ale nie spodziewa się, że zanim to nastąpi, będzie musiała uciekać przed molami książkowymi, unikać wilkołaczych serenad i tłumaczyć się z obecności na terenie placówki, do której zwykli śmiertelnicy nie mają dostępu.
Instytut Absurdu – miejsce, gdzie rzeczywistość mówi „pas”
Czy jesteś gotów na miejsce, w którym:
-
wilkołaki to kobiety wyjące do księżyca,
-
wampiry prowadzą wegańskie diety i mają problem z żelazem,
-
gargulce pożerają dokumenty szybciej niż niszczarki,
-
a logika została wyprowadzona na smycz i zgubiła się w korytarzu?
Witamy w Instytucie Absurdu – magicznej instytucji, której nie znajdziesz na mapach, ale możesz znaleźć w sobie chęć, by zostać jej stażystką. Bo właśnie to proponuje los Elizie: pracę w najbardziej absurdalnym miejscu w Polsce.
Zwariowane postacie, nieprzewidywalna fabuła i śmiech do łez
Każda strona tej książki to eksplozja humoru, szaleństwa i niespodzianek. Justyna Sosnowska tworzy postaci, które mimo całej swojej cudaczności – są niezwykle ludzkie. Eliza to uparciucha z głową pełną pomysłów i ciętym językiem, która nie boi się wyzwań. A każda kolejna postać… cóż, w tym świecie nic nie jest przewidywalne.
Nie brakuje dialogów, które rozbawią Cię do łez, sytuacji, które wywołają niedowierzanie, i momentów, które zostaną w Twojej pamięci na długo. To powieść, którą chce się cytować, wysyłać znajomym i czytać jeszcze raz – tylko po to, by odkryć nowe niuanse absurdu.
Dla fanów absurdalnego humoru i fantastyki z przymrużeniem oka
„Instytut Absurdu” to lektura idealna dla tych, którzy:
-
uwielbiają książki, które łamią schematy,
-
cenią sobie absurd rodem z Monty Pythona,
-
szukają polskiej urban fantasy z charakterem,
-
chcą się po prostu dobrze bawić podczas czytania.
To pozycja obowiązkowa dla każdego, kto lubi łączyć świat realny z magicznym w sposób, który rozbraja system.
Pisarka z pazurem – debiut, który zachwycił Wattpada
Justyna Sosnowska, autorka „Instytutu Absurdu”, jest znana czytelnikom z Wattpada, gdzie jej książka zdobyła ogromną popularność i wierne grono fanów. Jej styl pisania to doskonałe połączenie wyobraźni, językowej lekkości i celnych obserwacji współczesnego świata. To nie tylko pisarka – to gawędziarka, która wie, jak rozbawić, zaintrygować i skłonić do refleksji.
I choć bohaterowie książki żyją w świecie pełnym czarów, ich problemy, ambicje i wybory są nam niezwykle bliskie.
Magia, wybory i… staż w miejscu, którego nie da się opisać
Główna oś fabularna – czyli wybór Elizy: zostać w Instytucie i zaryzykować, czy wrócić do szarego życia – stawia czytelnika przed pytaniami, które dotyczą każdego z nas. Czy odważymy się wyjść poza schemat? Czy podejmiemy decyzję, która może odmienić nasze życie – nawet jeśli wszystko wokół wydaje się absurdalne?
„Instytut Absurdu” to książka o pasji, o szukaniu własnego miejsca i o tym, że czasem warto dać się porwać dziwactwu. Bo właśnie w nim może kryć się… sens.
Idealna na prezent lub poprawę humoru
Jeśli szukasz książki, która poprawi Ci nastrój po ciężkim dniu, która pozwoli oderwać się od codzienności i zanurzyć w świecie pełnym fantazji i śmiechu – „Instytut Absurdu” będzie strzałem w dziesiątkę. Sprawdzi się także jako prezent dla nastolatków, młodych dorosłych i wszystkich, którzy cenią literaturę z dużą dawką autoironii.












