Dla dzieci
Książki dla dzieci od 1 do 12 lat: Ulica Czereśniowa, Mizielińscy, Akademia Crookhaven, K-Pop Academy. Dobór według wieku w Lagano.
Wybierz nastrój albo półkę — ustawimy filtry za Ciebie.
Znaleziono 99 produktów
Mam oko na liczby
Gabinet oceanów
Słówka z ulicy Czereśniowej
Mundiale. Wielka księga kibica
Rok na ulicy Czereśniowej
Tajemnice Dzikiego Boru
MAPY. Edycja fioletowa (format podręczny)
Lato na ulicy Czereśniowej
Dom na ulicy Czereśniowej
List do króla
Ale odlot! Rysunkowa historia lotnictwa
Pan Maluśkiewicz i wieloryb
Flaga na maszt!
Jesień na ulicy Czereśniowej
Zima na ulicy Czereśniowej
Kapibara Barbara i małpie figle
Kocia Szajka i napad na moście
Kocia Szajka i klątwa starego kina
Charlie Thorne i równanie Einsteina
Zabójstwo Brangwina Kąkola
Wilki. Historie prawdziwe
Rysie. Historie prawdziwe
Oceanarium. Muzeum Oceanu
Tu są książki dla dzieci od pierwszego roku życia do ok. 12 lat, razem 99 tytułów. Większość to Wydawnictwo Dwie Siostry (Ulica Czereśniowa, Mamoko, seria W Muzeum, Detektyw Stanley), a zaraz po nim Media Rodzina (Akademia Crookhaven, Małe potterowniki). Bajek na dobranoc jest mniej, więcej za to wyszukiwanek, albumów przyrodniczych, komiksów edukacyjnych i powieści przygodowych. Dwie serie mają swoje podkategorie: Akademia Crookhaven i W Gabinecie Wiedzy. Dział wyżej to Książki.
Książki dla dzieci 1–4 lata: do oglądania, nie do czytania
Na start Rotraut Susanne Berner i Ulica Czereśniowa. To kartonowe książki bez słów: na każdej rozkładówce ten sam kawałek miasta w innej porze roku i kilkadziesiąt postaci, za którymi można iść z rozkładówki na rozkładówkę. „Zima”, „Lato” i „Jesień” kosztują ok. 35–40 zł (14 stron dużego formatu). Są też poręczniejsze wydania MIDI, a „Rok na ulicy Czereśniowej” zbiera pięć książek w jednym tomie za ok. 91,99 zł. Jak czterolatek zna już postaci, weź „Słówka z ulicy Czereśniowej”, czyli słownik obrazkowy. Dla najmłodszych mamy „Księgę dźwięków” Soledad Bravi od pierwszego roku życia (112 kartonowych stron odgłosów) i „Mam oko na liczby” Mizielińskich z serii Mamoko, od 3 lat.
Książki dla dzieci 6 lat i 7–8 lat
Jak dziecko zaczyna czytać samo, najlepiej wchodzą komiksy. Na przykład „Detektyw Stanley i rabuś roślin” (od 5 lat, 60 stron, kradzież storczyka z ogrodu botanicznego) albo „Dzień z życia mumii, zarazków i różnych wynalazków” od 7 lat. Do wspólnego czytania wieczorem: „Ikabog” J.K. Rowling, baśń o potworze, w którego nikt nie wierzy (od 7 lat, 320 stron, ok. 45,99 zł), i przewrotna „Kulawa kaczka i ślepa kura” Ulricha Huba (88 stron). Fani Pottera mają Małe potterowniki: 32-stronicowe ilustrowane przewodniki, każdy po jednej postaci (Ron, Hermiona, Luna, Dumbledore, Hagrid, Zgredek), od 6 lat, po ok. 36,99 zł. A dla tych, co ciągle pytają „jak?”, jest „Wielka księga pytań JAK” (6–8 lat, ponad 150 pytań, 256 stron), „Tu jesteśmy” Mizielińskich o kosmosie i albumy z serii W Muzeum (Insektarium, Anatomicum, od 7 lat, 104 strony, ok. 52,99 zł).
Książki dla dzieci 10 lat: powieści i książki-gry
Najczęściej kupowana książka w tej kategorii to „Miasto Tańczącego Karpia” Mizielińskich (od 8 lat, ok. 79,99 zł). To wyszukiwanka połączona z grą paragrafową, więc dziecko samo podejmuje decyzje i szuka tropów na planszach. „Akademia Crookhaven. Szkoła oszustów” J.J. Arcanjo zaczyna serię o szkole, w której złodzieje uczą się działać w słusznej sprawie (9–12 lat). Wszystkie pięć tomów mamy na stanie. K-Pop Academy Miny Finch (sześć tomów po 112–144 strony, ok. 39,90 zł) to szkoła dla przyszłych idoli i walka z cieniami, które żywią się strachem. Tomy są krótkie, więc wchodzą nawet dzieciom, które „nie lubią czytać”. Coś poważniejszego? „Wilk” Sašy Stanišicia o obozie szkolnym i wykluczeniu z grupy (od 10 lat, 192 strony) i „Nocny Kruk” Johana Rundberga, kryminał w XIX-wiecznym Sztokholmie od 12 lat. Dla dociekliwych mamy „Gabinet dinozaurów” z soczewkami w trzech kolorach, przez które na każdej ilustracji widać trzy różne warstwy (od 8 lat), komiks „Zbzikowane fakty. Dinozaury” (9–12 lat) i „Którędy do Yellowstone?” o parkach narodowych.
Jedna rzecz od nas: wiek z okładki traktuj jako dolną granicę, nie górną. Ulica Czereśniowa sprawdza się i u dwulatka, i u sześciolatka, który sam tropi postaci, a „Zabójstwo Brangwina Kąkola” (512 stron o elfim historyku u goblinów) spokojnie czytają dorośli. Jak nie wiesz, co wybrać, patrz na liczbę stron. Dziecko, które męczy się przy 300 stronach, prędzej skończy tom K-Pop Academy niż Crookhaven.