Brzytew wraca – ostrzejszy niż kiedykolwiek
Czy można być jednocześnie golibrodą, zabójcą potworów, najemnikiem i mistrzem broni białej? Można – jeśli nazywasz się Brzytew. A jeśli twoje przygody spisuje Bohdan Waszkiewicz, to możesz być pewien, że każda kolejna strona książki przyniesie ci emocje, salwy śmiechu i… chlupot krwi pod butami.
W „Czarny ptak. Golimistrz powraca” spotykamy Brzytewa na nowym etapie jego życia. Choć okoliczności się zmieniają, a bohater – uwaga! – szlachetnieje (choć bardzo niechętnie), wciąż pozostaje tym samym sprytnym cwaniakiem, który potrafi poradzić sobie zarówno z brzytwą w dłoni, jak i z bestią spod wody.
Nie musisz znać pierwszej części
Choć jest to kontynuacja historii zapoczątkowanej w pierwszym tomie przygód Golimistrza, autor zadbał o to, by nowi czytelnicy mogli z łatwością wejść w świat Brzytewa. Nie musisz znać jego przeszłości – wspomnienia pojawiają się tylko wtedy, gdy są naprawdę potrzebne. Dzięki temu możesz śmiało rozpocząć przygodę właśnie od Czarnego ptaka.
Przygodowa jazda bez trzymanki
W tej książce nie ma miejsca na nudę. Szable szczękają, potwory wybuchają, krew leje się strumieniami, a gdzieś w tle rozbrzmiewa śmiech Brzytewa. Bo chociaż świat, w którym żyje, jest brutalny i pełen niebezpieczeństw, on potrafi znaleźć ironię nawet tam, gdzie innym ścierpłaby skóra.
Autor zgrabnie balansuje między fantastyką a humorem, tworząc klimat, który zachwyci fanów Sapkowskiego, Abercrombiego czy Pratchetta. A wszystko to okraszone jest językiem lekkim, żywym, często ciętym jak brzytwa – zupełnie jak sam Brzytew.
Potwory, wojna i… woda?
W centrum wydarzeń stoi nie tylko sam Brzytew, ale i tajemnicze wodne stworzenie, które w dziwny sposób splata się z losami bohatera. Co kryje się w głębinach? I czy ta istota to wróg… czy może sojusznik?
Jedno jest pewne – rola wody w tej opowieści jest kluczowa. To nie tylko element krajobrazu, ale potężna siła, która zmienia bieg historii. A jak Brzytew poradzi sobie z wyzwaniem, które nie mieści się w żadnych standardowych zleceniach dla golibrody-zabójcy? Dowiecie się, gdy wsiąkniecie w tę opowieść.
Nowy bohater fantasy na miarę naszych czasów
Brzytew to postać, której się nie zapomina. Jest arogancki, sarkastyczny, ale też piekielnie skuteczny. Potrafi rozbroić przeciwnika ciętą ripostą, ale równie dobrze… odrąbać mu głowę. Nie jest ani klasycznym bohaterem, ani antybohaterem – to człowiek z krwi, kości i żyletek. Pełen wad, ale niepozbawiony zasad.
Autor z pasją i pazurem
Bohdan Waszkiewicz, choć zawodowo związany z logistyką, w pisarstwie znajduje przestrzeń na rozmach, humor i wyobraźnię. Jego styl jest dynamiczny, pełen ekspresji i literackich smaczków. „Czarny ptak” to jego druga powieść – i wszystko wskazuje na to, że czytelnicy dostali do rąk serię, która może stać się kultowa.
Dla kogo jest ta książka?
„Czarny ptak. Golimistrz powraca” spodoba się czytelnikom, którzy:
-
szukają fantasy z humorem i błyskotliwym bohaterem,
-
lubią szybkie tempo i barwne sceny walk,
-
doceniają nietuzinkowe postacie i przewrotne dialogi,
-
nie boją się krwi, potworów i odrobiny brutalności,
-
chcą poczuć klimat „brudnego fantasy” z nutą satyry.
Co znajdziesz w środku?
-
Brzytewa z brzytwą, szablą i ciętą ripostą.
-
Potwory, których nie powstydziłby się Lovecraft.
-
Humor, który rozbraja jak bomba w kabarecie.
-
Zwroty akcji, które wybijają z rytmu… by zaraz przyspieszyć.
-
Świat, który choć brutalny, nie traci barw.












