Wprowadzenie – Bytom lat dziewięćdziesiątych
„Sezon Wiedźmy” przenosi czytelnika do Bytomia w przełomowym okresie polskiej historii – lat dziewięćdziesiątych. To czas transformacji ustrojowej, gdy stary porządek walił się w gruzy, a nowy dopiero powstawał, pełen chaosu, szans i brutalnej walki o wpływy. W tym mieście, które „leży na Śląsku, bo gdyby stało, toby się przewróciło”, każdy nosi w sobie odrobinę pecha. Ludzie, którym się udało, już dawno stąd uciekli. Ci, którzy zostali, muszą mierzyć się z rzeczywistością, w której granice między prawem a przestępstwem dawno się zatarły.
Realizm i mrok transformacji ustrojowej
Ciećwierz maluje obraz Polski w momencie przełomu – miast, w których sklepy Pewex zmieniają się w kantory, dawni funkcjonariusze służb specjalnych stają się mafiosami, a pieniądze i przemoc rządzą wszystkim. To rzeczywistość, w której „szambo wybiło” i w której przetrwają tylko ci, którzy potrafią się w nim poruszać.
Bytom jest tu czymś więcej niż tłem – to żywy organizm, przesiąknięty bezprawiem, zbrodnią i układami, w których każda decyzja ma swoją cenę.
Pradawne zło w miejskim krajobrazie
Na tle tej brutalnej, ale realistycznej scenerii pojawia się element nadprzyrodzony. Pradawne zło, wyczuwające swój czas, zaczyna wypełzać z mroku. To nie jest seryjny morderca ani zwykły bandyta – to istota, która pojawia się w najciemniejszych momentach życia, by ostatecznie pchnąć człowieka w stronę zguby. To coś, co można zobaczyć tylko nocą, we mgle, i o czym nie opowie się nawet najbliższym.
Ciećwierz umiejętnie łączy wątki kryminalne z horrorem, tworząc wyjątkowy klimat, w którym mafia i czarna magia istnieją obok siebie.
Bohaterowie – ludzie z piekła rodem
Postacie w „Sezonie Wiedźmy” to herosi na opak – zamiast białych peleryn noszą płaszcze brudne od trupiego jadu. To ludzie, którzy w piekle czują się jak w domu, bo nauczyli się wykorzystywać jego zasady. Były milicjant, który mówi: „Nie chcę nic o tym wiedzieć” – to symbol człowieka, który wie, że w tym świecie zbyt głęboka wiedza jest wyrokiem śmierci.
Styl i język powieści
Autor używa języka surowego, bezpośredniego, momentami brutalnego, co potęguje realizm przedstawionego świata. Dialogi są naturalne, pełne slangowych zwrotów i lokalnego kolorytu. Opisy – plastyczne, lecz przesycone brudem i mrokiem, tworzą atmosferę, w której czuć zapach wilgoci, spalin i krwi.
Połączenie gatunków – kryminał, horror, realizm społeczny
„Sezon Wiedźmy” wymyka się prostym klasyfikacjom. To jednocześnie:
-
kryminał – z mafijnymi układami i brutalnymi porachunkami,
-
horror – z elementami nadprzyrodzonego zła, które manipuluje ludźmi,
-
realizm społeczny – obraz Polski po transformacji, pełen kontrastów i patologii.
Ta mieszanka gatunków sprawia, że książka wciąga zarówno fanów mocnych kryminałów, jak i miłośników literatury grozy.
Dla kogo jest ta książka?
„Sezon Wiedźmy” spodoba się:
-
czytelnikom ceniącym mroczne thrillery z realistycznym tłem historycznym,
-
fanom miejskiego horroru, w którym nadprzyrodzone zło przenika codzienność,
-
miłośnikom prozy łączącej kryminał z grozą,
-
osobom zainteresowanym realiami Polski lat dziewięćdziesiątych.
Dlaczego warto sięgnąć po „Sezon Wiedźmy”?
-
Niepowtarzalny klimat – połączenie brudu lat 90. z horrorem rodem z Kinga.
-
Realistyczne tło – autentyczny obraz Śląska w okresie przemian.
-
Wyraziste postacie – bohaterowie, których trudno polubić, ale łatwo zapamiętać.
-
Napięcie od pierwszych stron – atmosfera, w której każde zdanie jest podszyte niepokojem.
Podsumowanie
„Sezon Wiedźmy” Pawła Ciećwierza to mroczna, intensywna opowieść, która wciąga czytelnika w sam środek świata, gdzie mafia, polityka i pradawne zło splatają się w śmiertelny taniec. To książka, która zostaje w pamięci – nie tylko ze względu na fabułę, ale przede wszystkim dzięki atmosferze brudu, strachu i nieuchronnej katastrofy.












