Magia, emocje i poszukiwanie siebie – czarownica, która chce tylko być sobą
W świecie, gdzie magia musi pozostać sekretem, Mika Moon codziennie zmaga się z samotnością. Jako czarownica żyjąca w ukryciu nie może tworzyć głębszych więzi – nie z ludźmi, nie z innymi czarownicami, nie z nikim. Każde spotkanie z kimś takim jak ona niesie ryzyko – zbyt duża koncentracja mocy może zwrócić uwagę niewłaściwych osób.
A jednak Mika… tęskni. Za ciepłem, wspólnotą, akceptacją. I właśnie dlatego, wbrew zasadom, tworzy konto w mediach społecznościowych, gdzie udaje czarownicę. Rzuca zaklęcia przed kamerą, pokazuje rytuały, dzieli się cząstką siebie, sądząc, że nikt nie potraktuje tego poważnie. Ale świat potrafi zaskoczyć – zwłaszcza gdy do gry wkracza Tajny Klub Nietypowych Czarownic.
Z pozoru szalona propozycja, która zmienia wszystko
Pewnego dnia Mika otrzymuje nietypowe zaproszenie. Ma zostać nauczycielką magii dla trzech młodych czarownic, które mieszkają w ukrytym, wiejskim domu w Anglii. Decyzja nie jest łatwa – złamanie zasad, kontakt z innymi czarownicami, nieznane miejsce, nowi ludzie. Ale potrzeba przynależności i prawdziwego celu okazuje się silniejsza.
Tak Mika trafia do rezydencji pełnej nietuzinkowych mieszkańców – ekscentrycznego aktora na emeryturze, czułej i opiekuńczej gosposi, ogrodnika o duszy poety… i pewnego gbura z biblioteki, którego chłód może skrywać więcej, niż się wydaje.
Z każdą stroną dom, w którym zamieszkuje, staje się mniej obcy. Dziewczynki przywiązują się do niej. Emocje rosną. Przeszłość upomina się o swoje. A magia, choć kapryśna, może w końcu pomóc jej odnaleźć miejsce, do którego naprawdę należy.
Powieść jak ciepły koc – fantasy, które przytula
„Tajny Klub Nietypowych Czarownic” to historia z rodzaju tych, które otulają emocjonalnie. Łączy elementy urban fantasy, powieści obyczajowej, romansu i literatury feel-good. Nie ma tu epickich bitew, ale jest codzienna walka o to, by być sobą. Nie ma mrocznych intryg, ale jest zmaganie się z samotnością, lękiem i nadzieją.
Sangu Mandanna pisze z delikatnością i poczuciem humoru, tworząc bohaterów, których nie sposób nie pokochać. Każda postać – od Mika po jej uczennice, od starego aktora po nieco zbyt poważnego bibliotekarza – jest pełna życia, emocji i uroku.
Idealna dla fanów „Małych cudów” i „Ostatniego domku na Ziemi”
Jeśli kochasz książki w stylu TJ Klune’a, Ali Hazelwood, Louisy Morgan czy Beth O’Leary – pokochasz też „Tajny Klub Nietypowych Czarownic”. To niezwykle ciepła opowieść o magii, rodzinie, którą wybieramy, i odwadze, by pokochać siebie takim, jakim się jest.
Znajdziesz tu:
-
nieśpieszne, klimatyczne tempo
-
humor i błyskotliwe dialogi
-
relacje pełne napięcia, czułości i nieoczywistego wsparcia
-
motywy wykluczenia i przynależności
-
trochę romantyzmu, dużo serca, jeszcze więcej uroku
Magia codzienności, która daje nadzieję
Choć Mika potrafi czynić zaklęcia i kontrolować magiczne siły, jej największą mocą okazuje się coś zupełnie innego: zdolność do empatii, słuchania, wspierania i kochania. W świecie pełnym nieufności i samotności uczy innych – i siebie – że warto zaufać, otworzyć się i zauważyć, że dom może być tam, gdzie ktoś czeka.
To książka o rodzinie z wyboru, o dziewczyńskiej sile, o łagodnej rewolucji, jaką można wywołać, gdy przestaje się udawać kogoś innego.
Nominacja do Goodreads Choice Awards – nie bez powodu
„Tajny Klub Nietypowych Czarownic” nieprzypadkowo znalazł się w gronie najlepszych książek fantasy 2022 roku według użytkowników Goodreads. Czytelnicy na całym świecie zakochali się w tej ciepłej, kobiecej opowieści, która zostaje z nimi długo po zakończeniu lektury.
Książka idealna:
-
na jesienne wieczory z herbatą
-
dla fanek współczesnego fantasy z duszą
-
dla młodych dorosłych i dorosłych, którzy cenią emocjonalne historie o relacjach i tożsamości
-
jako prezent dla przyjaciółki, siostry, mamy, samej siebie












